Kurz napisał(a):

|
Ciągle nie możesz zrozumieć jednej rzeczy. Policja to tylko problem dla tych, którzy mają z nią wieczne kłopoty. Wiesz do czego zmierzam?
|
chłopie oj za dużo słońca... łopatologicznie...
Przykład 1.
dośrdkowuje z prawej strony S., B. fantastycznie przyjmuje piłkę na 3 metrze od bramki, zostaje mu tylko wepchnąć ją do siatki ale co robi przenosi ją nad poprzeczką... Ty nie wytrzymujesz i rzucasz mięsem: "pier.....ony B., k..wa jak mógł to zjebać, debil skończony" (zbieżność nazwisk przypadkowa) i co... koleś po prawej wyciąga blachę i mówi kolego nie wolno... 1000 mandat (tyle maks. mogą dać bez sądu) Ty się unosisz i odmawiasz, sprawa trafia do sądu i dostajesz np. 2000 bo sędziemu żona nie dała wieczorem i ma zły humor... myślisz to bajka... poczytaj o Scyzorach za co dostawali mandaty...
Przykład 2.
tym razem S. pudłuje z 3 metrów, a Ty dorzucach że "piep...ny murzyn, ba.bus czy coś innego"... mówisz tak choć chętnie byś z nim na wódkę poszedł... reszta zdarzeń identyczna ale jeszcze jesteś rasistą i dostajesz zawiasy plus zakaz na 5 lat
NIE REALNE

PROPONUJE BYŚ SPRAWDZIŁ W PRAKTYCE DZIŚ WIECZOREM O 20:30... powodzenia kolego...
ps. z "k.rw" nie musisz się spowiadać, ale mandat od państwa dostaniesz... absurd