LuKaS TSW napisał(a):

|
Wiesz, wydaje mi się że bardziej chodziło koledze o takich stereotypowych studentów z innych oddalonych od małopolski województw, dla których mecz Wisły jest kolejną rozrywką w stylu pójścia do baru czy rozpalenia grilla na miasteczku. A po skończeniu studiów w Krakowie, wrócą do swoich miejscowości i będą mieć na Wisłę wywalone. A nie o ludzi którzy studiują czy pokończyli studia i chodzą regularnie na stadion.
|
W 90% nie wrócą do swoich miejscowości. Przyjechali na te studia do Krakowa właśnie po to, żeby się wyrwać do miasta. Sam znam paru takich ze swoich studiów. Zostali, i na stałe wpisali się w to miasto. Oni są zazwyczaj bardziej ambitni pod tym względem od nas mieszkańców miast. My mamy łatwiej to i nam się mniej chce. Tak to zazwyczaj wygląda. Oczywiście część z nich przyjdzie na stadion tylko raz ale na pewno jakiś procent będzie wracał. Albo nie będzie wracał jak po raz 20 usłyszy, że my tu takich nie potrzebujemy.