JEDREK76 napisał(a):

|
Natomiast jeśli rzeczywiście w jakiś sposób podchodzimy do Kibicowania Wiśle, jako do wspólnoty -> to nie wyobrażam sobie abym mógł przyjść na stadion, jakby nigdy nic się nie stało kiedy moi Kumple zostali za nic zbanowani przez łysego najmitę, który jeszcze rzuca w Ich stronę obłudą i obelgami.
|
Masz do tego prawo, ale to nie ma wiele wspólnego z dobrem Wisły, które powinno być nadrzędne, bez względu na to, kto jest prezesem, trenerem czy właścicielem klubu. To co naprawdę łączy kibiców, to sam cel (miłość, sympatia, szacunek, przywiązanie do klubu), ale niekoniecznie drogi dojścia do niego. Zresztą w różnorodności poglądów też drzemie siła.