Wyświetl pojedynczy post
Kroq
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: OLKUSZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#367
Stary 20.03.2014, 22:06
Chciałbym odnieść się do kilku wcześniejszych postów.

1.Odnośnie włączenia „obcej kulturowo i językowo ludności”

Owszem włączenie całej zachodniej Ukrainy i nadanie autonomii jako całości wiąże się z problemem ruchów odśrodkowych, dlatego należy nadać dwie trzy może nawet cztery niezależne autonomie np. Wołyń ( ob.Łuck , ob.Równe ), Galicja (ob.Lwów, ob.Tarnopol, ob.Stanisławów), Podole(ob.Płoskirów, ob.Winnica) i Żytomierz. Zgodnie z mapką która tu została dołączona wynika jasno – partie nacjonalistyczne mają duże poparcie w Galicji, ale już w Żytomierzu czy na Podolu poparcie znacznie tych partii spada. Znowu należy korzystać z zasady dziel i rządź. Powołanie różnych autonomii spowoduje podzielenie narodu ukraińskiego – aktualne partie będące w opozycji do Janukowycza pomimo wspólnych działań na euro majdanie mają odmienne wizje polityki wewnętrznej oprócz kwestii wstąpienia do UE(choć i tu Prawy Sektor ma odmienne zdanie). Będąc już w Polsce a tym samym i w UE – a więc osiągnięty zostanie główny cel różnice pomiędzy nimi zaczną coraz bardziej się uwypuklać. Różnice w poglądach będą uniemożliwiały bądź znacząco utrudniały uruchomienie ewentualnych działań i ruchów niepodległościowych na tak szeroką skale aby mogły zagrozić odłączeniem Ukrainy zachodniej od Polski.
Porównajmy teraz realia zachodniej Ukrainy w okresie międzywojnia i teraz. W latach 1921-1939 Ukraińcy nie posiadali żadnej autonomii – w naszym założeniu 2014 taką autonomię dostają (nawet kilka), język ukraiński pozostaje językiem urzędowym na równi z polskim w latach międzywojnia oficjalnym językiem był tylko język polski. Ale wg mnie najważniejszym elementem pozwalającym wierzyć w spokój na naszej Ukrainie jest sytuacja gospodarcza. Spodziewam się częściowego mieszania ludności zgodnie z teorią naczyń połączonych tzn. sporo biednych wyjedzie do Warszawy Krakowa Poznania Wrocławia czy na Górny Śląsk jak również sporo Polaków tych bogatych chcących zdobyć nowe rynki i stosunkowo tanie ziemie osiedli się we Lwowie Żytomierzu czy Tarnopolu. Pamiętajmy także o jednym obecnie w Polsce średnia krajowa jest 3-krotnie wyższa niż na Ukrainie – na Ukrainie licząc z bogatym wschodem, natomiast PKB jest czterokrotnie niższe. Uzależnienie gospodarcze zachodniej Ukrainy połączone ze sporami wewnętrznymi (widocznymi już teraz) oraz strachem przed Rosją ( antyrosyjskie nastroje aktualnie zdecydowanie górują nad nastrojami antypolskimi) powodują ,że Polska Ukraina byłaby znacznie spokojniejsza od Polskiej Ukrainy międzywojnia.


2. „to jest polityka sci-fi”

Dla mnie nie ma pojęcia „polityka sci-fi”, wszelkie możliwości rozwoju sytuacji w Europie a już w szczególności w krajach ościennych powinny być bardzo szczegółowo rozważane. Nie ma rzeczy niemożliwych , tego uczy historia: w styczniu 1939 czy ktokolwiek myślał ,że za dziesięć lat w Szczecinie i Wrocławiu Polacy będą stanowić 95% mieszkańców?! A Lwów i Wilno nie będzie polskie? Czy w 1910 ktoś myślał ,że pośród trzech potężnych zaborców odrodzi się państwo tak duże jak Polska i to już w 1921 roku. Uważam ,że właśnie teraz pojawiła się realna szansa na ugranie dla naszego kraju czegoś więcej.
Odpowiedz cytując