WISŁAZWE napisał(a):

Wit.Ek - nikt nie podważa Twoich zasług dla działalności kibicowskiej, ale powiedz mi tak szczerze, co byś mówił jakbyś się znalazł w sobotę podczas meczu z Ruchem wśród osób, które zostały spisane i którym zakazano prewencyjnie wstępu na stadion?
Poszedłbyś teraz do klubu podpisać z Jackiem Bednarzem lojalkę? Wyrzekłbyś się kolegów po szalu, zgodził na obecność policji na sektorze? Błaźniłbyś się przed Panem Prezesem, udowadniał mu że Ty jesteś niewinny?
Pytam hipotetycznie, bo skoro idziesz jutro na mecz to znaczy, że nie masz zakazu.
Gdzie podziała się zasada o domniemaniu niewinności? Taki prawnik jak Jacek Bednarz nie wie nic na ten temat? Wrzucił wszystkich kibiców do jednego worka? Jesteś zadowolony z jego ''walki'' z kibicami? Rozumiem, że o taki bezpieczny stadion z policjantami na trybunach walczyłeś.
--------
Nie ma sensu się wyzywać i ja tu nikogo nie wyzywam również o to samo proszę pozostałych uczestników dyskusji. Dyskutujmy na poziomie, wymieniajmy argumenty, swoje racje ale bez obelg dla tych co mają inne zdanie.
Każdy ma własne sumienie, każdy powinien mieć wpojone pewne zasady jedności kibicowskiej i każdy powinien się tymi zasadami w życiu kibicowskim kierować. Ja nie będę nikogo namawiał na to aby na mecz jutro nie iść. Ja osobiście na mecz się nie wybieram, po tym co się ostatnio stało raczej skłaniam się do tego, że karnetu na nowy sezon również nie zakupię, a mam go od ładnych kilku lat.
Pozdro!
|
Zacznę od tego, że podoba mi się w Twoim poście to co wyświetliło mi się gdy zacząłem pisać odpowiedź.
Podobają mi się Twoje słowa gdy piszesz, że nie ma sensu się wyzywać, Twoje wezwania do trzymania poziomu.
Odezwałem się w tym temacie bo odbieram to co się dzieje jako działalność która nie służy NASZEJ WIŚLE. Nikt tu nie jest bez winy. Ani SKWK nie jest bez winy ani też Bednarz. Zakazy stadionowe dla ludzi za to, że pili piwo są idiotyzmem ale też powiedzmy sobie szczerze, że bojkot nie uderza w Bednarza tylko w Klub bo to Klub traci finansowo a nie Bednarz.
Ja sprzeciwiam się działaniu na szkodę Klubu. Zarówno szkodliwemu bojkotowi jak i złej decyzji o zakazie na chybił trafił.
To co jednak mnie ostatecznie sprowokowało do napisania tu to wpisy "o jedynie słusznych wartościach, jedynie słusznych wyborach i jedynie słusznych decyzjach, wśród których jest między innymi decyzja o przyłączeniu się do bojkotu"
Sprzeciwiam się takiemu stawianiu sprawy, że jak nie jesteś z nami, jak nie myślisz tak jak SKWK to znaczy, że jesteś z Balu Noworocznego Pituna a nie Bratem Po Szalu.
Trzymajmy poziom i szanujmy się. Przekonumy argumentami a nie szachujmy wzajemnie jak Putin Krym.
CO bym zrobił gdybym pił piwo po meczu a nie przed ? Bo tak się śmiesznie składa, że byłem "U Wiślaków" przed a nie po.
Tak ja bym wysłał do Klubu odwołanie od decyzji o nałożeniu na mnie niesłusznie zakazu dla mnie to naturalna kolej rzeczy. Jak kanar mi w autobusie nie da szans skasować biletu a ja dopiero co wszedłem do autobusu to piszę odwołanie do MPK a nie bojkotuje MPK