rav napisał(a):

Wolfy, ale przecież to ówczesne władze SKWK przekazały, że już nie będą rozmawiać. A potem dwukrotnie poszły race = zerwanie wcześniejszych porozumień. No i jeszcze parę tekstów na Bednarza ma stronie SKWK, zanim on wytoczył jakiekolwiek działa.
To nie klub nie chce rozmawiać z SKWK tylko klub nie ma z kim rozmawiać. Ówczesne władze SKWK zapowiedziały, że nie będą rozmawiać z klubem, że nie będą buforem między klubem a kibicami. Dopiero wtedy Bednarz powiedział, że władze SKWK się skompromitowały i nie będzie z nimi gadał. I obrał kurs, nazwijmy to, zakazowo-policyjny.
Trzymajmy się chronologii i faktów.
|
Ale tu już nie chodzi o SKWK! I to właśnie dzięki Bednarzowi! On przekształcił konflikt o race i złotówkę uderzając w losowe osoby.
"Wisłaportal" to jest niby portal SKWK? Ludzie którzy dotąd byli neutralni stanęli przeciw klubowi i Bednarzowi dzięki popisowi nieudolności jego i Policji, którą notabene na stadion zaprosił, co gwarantuje że będzie pewnie jeszcze weselej.
Traci na tym klub, ale nie Jacuś, który łazi po mediach w glorii "walczącego z kibolami", a jak go wreszcie wywalą, to będzie męczennikiem tej walki.
Twierdzisz że chce dobrze? OK, wierzę. Problem w tym, że w świecie dorosłych liczą się efekty, a tu Jacuś daje dupy po całości. Mnie to zresztą bardziej wygląda na pokazowe działania, które mają odpierać zarzuty że Jacek nic z "tym" nie robi. A że niczego nie rozwiązują, ba, potęgują problem? Mam wrażenie, że Jacusiowi to akurat Lotto...
EDIT: W skrócie - każde kolejne działanie Bednarza ostatnio sprawia, że ręce opadają mi jeszcze niżej. Akcja z zakazami to już był szczyt, ale boję się pisząc te słowa, bo bardzo możliwe że Jacek ma w zanadrzu coś ekstra...