Pablo84 napisał(a):

|
Czemu od razu złego? Dla mnie osobiście to żenujące, zwłaszcza w kontekście maksymalnych cięć kosztów w klubie- w pewnym momencie nawet był strach, że nie będzie miał kto tam sprzątać (zasłyszane w kolejce po mielone), posiadaniu jedynie 12 piłkarzy,wynajmowaniu stadionu jedynie na dzień meczowy, dalej niezagospodarowanych wnętrzach trybun. Boso, ale w ostrogach, byle by pokazać światu że "pełne trybuny". Myślisz, że ci z darmówkami zostaną na Wiśle bo tak im się spodoba? Oni sami przyjdą na mecz, zapłacą za niego, ale tylko wtedy, kiedy drużyna będzie prezentowała wysoki poziom, a nie gdy nie będzie na trybunach wulgaryzmów. Ktoś musi być skrajnym idiotą by wierzyć w to, że kobiety z dziećmi lub biznesmeni nie chcą przychodzić na mecze, bo na stadionie są źli kibole.
|
Jesteś mi w stanie wytłumaczyć jakie
koszty ponosi Wisła rozdając bilety wśród osób, które na mecze nie chodziły, nie chodzą i zapewne na mecz z Zawiszą by nie przyszli?
Pablo84 napisał(a):

SKWK miało swoją pulę biletów, które brało z klubu i za nie płaciło i udostępniało szkołom lub dostawały je osoby z mniej majętnych rodzin.
Ludzie, chwile zastanowienia a pózniej piszcie.
|
Masz jakieś konkretne informacje na ten temat? Bo dzisiaj się dowiedziałem, że podobno nawet na sektor szkolny dzieciaki kupowały bilety ze swojej kieszeni (1 zł ale zawsze).
Wiem, że przed poprzednim bojkotem faktycznie SKWK sponsorowało bilety dla potrzebujących, ale teraz też tak było?
PS. Pytam z czystej ciekawości, nie twierdze, że nie kupowali faktycznie tylko chciałbym się dowiedziec jak to było naprawdę.