Kurz napisał(a):

Kibice zachowują się bardzo różnie. Jedni głośno dopingują, inni analizują i kontemplują. Ich prawo. Sposób prowadzenia dopingu nie czyni nikogo lepszym kibicem. Nie ma równych i równiejszych, chociaż oczywiście nie wszyscy podzielają ten pogląd, co wyraźnie widać na forum. Warto może też zwrócić uwagę na to, że wielu tak zwanych pikników, płaci za bilety więcej niż "elita" z C i nie zapracowuje na kary dla Wisły. To oni, być może, zasługują na najwyższy szacunek, a nie pogardę.
Nie wiem w jaki sposób wyładowujesz emocje, ale nikt ci niczego nie zabrania, o ile nie łamiesz stadionowego regulaminu i obowiązującego prawa. Problem zaczyna się wtedy, gdy twoje emocje .
|
Prawda? Tylko, że prawa nie zmieniamy my jako obywatele lub kibice a politycy, którzy nie kierują się w swoich działaniach logiką czy zdrowym rozsądkiem tylko bardzo często sztucznie pompowanymi problemami i walką z nimi oraz populizmem.
Skoro powołuje się pan na literę prawa, to proszę mi powiedzieć jakim to prawem Bednarz wobec tych wszystkich kibiców stosuję odpowiedzialność zbiorową- co my k** jesteśmy państwem totalitarnym gdzie "na każdego znajdzie się paragraf" To jest wkońcu te domniemanie niewinności, skoro kibice którzy zostali zakazy, mogą się odwoływać i sami udowadniać że są niewinni? Jak rozumiem w tym kraju stosuje się prawo wybiórczo w imię wyższych celów? Proszę nie byc hipokrytą.
Czyli my- bo takie jest prawo- mamy godzić się na wszystko i nie robić sobie nic z coraz to krótszego łańcucha na szyi?