|
Od małego chodziłem na mecze. Najpierw na kosza kiedy jeszcze Kassyk trenował mistrzowskie Wiślaczki, potem zbierałem do puszki jako jeden z należących do IFC Wiśl@cy pieniądze na sektorze A. Wspierałem SKWK pomagając im w zmianach Statutu TS Wisła Kraków. Od kilku lat pisze o rankingach. Staż na Wisłe mam niemal trzydziestoletni.
Jutro będę na meczu. Będę tam z moją Kobietą i nikt nie ma prawa mi mówić, że nie jestem Wiślakiem albo że robie coś nie tak.
|