Hehehe
Zainteresowanie tej osoby Lwowem nie jest teraz najbardziej istotne.
Nie jest to pierwsza osoba, która o samym Lwowie wypowiada się jako "miasto przyjazne Polakom". Nie wiem jakie partie są tam obecnie u władzy - widocznie krzykaczy słychać ale gówno mają do powiedzenia.
Jestem przekonany że polskie napisy nie są wyłącznie w celach turystycznych. Jak rozmawiam z dziadkiem to mam wrażenie że Lwów bardziej pasuje do Polski niż np. Katowice.
Kiedyś też słyszałem różne opinie o Węgrzech - dopóki 2 lata temu nie spędziłem tam urlopu - bardziej przyjaznych ludzi nie spotkałem - wliczając w to niektórych moich sąsiadów
