Szkoda, ze w mediach tylko Bednarz może wyłącznie powielać swoje bzdury. W ostatnim programie Orange Sport do studia zaproszono tylko Bednarza a zapomniano oczywiście o przedstawicielu SKWK, który mógłby te niezweryfikowane informacje przedstawić. Chociaż i tak wystarczył dziennikarz prowadzący w studiu, zeby się Bednarz zapowietrzył, a nawet przeklinał

. W studiu oczywiście grono sympatyzujących z Legią dziennikarzy i działaczy potepiało w czambuł kibiców i gratulowało Bednarzowi rozprawy z kibicami.
To taki typowy program telewizyjny obrazujacy w jakim :"demokratycznym" państwie żyjemy. jeden może klepać swoje gadki a drugiego nie zaprasza się do studia.
Chyba tylko naiwny uwiezy w komunikaty łysego oszusta, który w studiu pocił sie niemiłosiernie przy pytaniach lekkiego kalibru.
Komunikat Bednarza taki jak oświadczenia Urbana w stanie wojennym o podziemnej Solidarności.