Łatwo nie bedzie, ale na trybunach niebiescy zmotywują piłkarzy. Zatrzymać Vasco i Maśłowskiego, a będzie ok.
Liczę na 1-0 lub 2-0 - liczę, że przełamie się Broziu, a przy drugim wariancie 2-0 to myślę, że prócz Brozia jeszcze Ostoja po zamieszaniu w polu karnym

.