|
Rzadko się wypowiadam, ale chciałem swoje 3 grosze dorzucić do wielkopańskiego gestu Bednarza, który zgodził się pozwolić niewinnym ludziom, których wcześniej ukarał przyjść i prosić o amnestię. Czy można wyrazić swoją bezczelność i pogardę dla kibica bardziej niż właśnie takim gestem? Gdyby facet miał choć odrobinę przyzwoitości, to pierwszy powinien sytuację prostować i przepraszać niesłusznie ukaranych... a on teraz zezwala ludziom bez żadnych wyroków przyjść i podpisywać jakieś z dupy pisma. Żeby na mecz mogli pójść. Absurd.
Mam nadzieję, że "osoby uznane za niebezpieczne" mają dość godności/ poczucia własnej wartości, żeby tak wyciągniętą rękę "na zgodę" opluć i nie pójdą płaszczyć się przed panem prezesem, któremu widać, że władza mocno uderzyła do główki. Przejawia się to choćby w tekstach o tym, że jego zdaniem kibic powinien się interesować futbolem. A moim zdaniem prezesa g*wno powinno interesować czym interesuje się ktoś przychodzący na stadion tak długo, jak nie jest to terroryzm a dana osoba płaci za bilet. Selekcjoner od siedmiu boleści.
|