Jedno słowo do Grzechem Nieskalanych wielbicieli wyższej kultury, ciszy, spokoju, porządku, wszechobecnego poszanowania, bezgranicznej miłości bliźniego - idźcie sobie, pięknie proszę, do opery. Ostatnio byłem na balecie w Operze Krakowskiej - Jezioro Łabędzie - doskonałe przedstawienie, nikt nie rzuca racami, ani nie śpiewa, że baletnica to ....a. Albo do teatru, tam mnie niestety nie widzieli już dość długo, także nie jestem na bieżąco z nowościami :(
Piłkę nożną zostawcie złym chłopakom z osiedla. Futbol to od zawsze była rozrywka dla mas, kulturki tam nigdy niestety nie było nie będzie, choćbyście wprowadzili psa co krzesełko. Chcecie zawracać Wisłę (nomen-omen,hehe) kijem, chcąc wychować trybuny na grzeczne ....eczki, przestrzegające punkt po punkcie regulaminu. Niestety na świecie ogólnie piłka nożna (może poza Camp Nou i innymi juz kompletnie przesiąkniętymi Modern Footballem miejscach) skupia tych świrów którzy drą mordy całe spotkanie, odpalają piro i żyją na tych trybunach, a nie tylko egzystują. Chcecie zmieniać mentalność ludzi wraz z smutnymi panami w mundurach.
Good luck
