|
To, że czas Bednarza w klubie jest już policzony to oczywista oczywistość. Inna sprawa, że według mnie czas SKWK (szczególnie obecnych "władz") również zmierza ku końcowi. Nie wierze, że "mniej kumata" cześć stadionu będzie jeszcze kiedyś (nawet po skończeniu protestu) w stanie utożsamiać się z ludźmi, którzy odstawiają taką szopkę i obrażają się jak dzieci.
Ponadto z działań SKWK widać, że tam też powoli dochodzi do rozłamu na część, która idzie zaparte w swoje i nie chce słyszeć o błędach oraz część, która widzi, że pewnie kwestie to duża przesada.
Cóż, jak to mawia klasyk "we will say what time will tell".
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|