Wyświetl pojedynczy post
BigLeb
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3641
Stary 19.03.2014, 12:57
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Może wystarczyłoby, żeby SKWK po meczu z Cracovią potępiło osoby, które rzuciły race na boisko, zamiast pisać, że nie ma na nic wpływu. Może wystarczyłoby również, gdyby po meczu z Ruchem zajęło zdecydowane stanowisko w stosunku do tych, którzy ostrzelali stadion racami, zamiast atakować ze zdwojoną zjadliwością władze klubu. To oczywiście niemożliwe, bo ciężko potępia się przyjaciół, kolegów i znajomych, myślących i czujących podobnie. Dlatego dyskusje z SKWK nie mają sensu, przynajmniej bez wyraźnego samookreślenia się jego członków. Nie da się zjeść i mieć ciastka. Nie można jednocześnie wymagać czegoś od klubu i w milczeniu akceptować zachowania, które mu szkodzą. I tu dochodzimy do sedna. Gdyby SKWK stawiało wyraźne granice, potępiało zdecydowanie zachowania niezgodne z regulaminem stadionu i prawem oraz je piętnowało, stowarzyszenia już dawno by nie było albo byłoby równie znienawidzone, jak Jacek B.
I tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Wczoraj bednarz miał w jednej sprawie rację, że nie ma sensu negocjować ze "zderzakami" jakimi byli prezesi SKWK, skoro stoją za nimi osoby decyzyjne, które wprawdzie chcą i decydują o wszystkim ale ponieść odpowiedzialności za decyzje nie mają zamiaru.
Odpowiedz cytując