|
A taki miły był ten Putin, taki przyjazny zaraz po 10 kwietnia. Tak się nad ofiarami w Smoleńsku rozczulał, wzruszał, tak serdecznie obejmował premiera Tuska.
Putin wziął nawet na siebie cały ciężar śledztwa, żeby polscy prokuratorzy nie musieli się trudzić. Zapewnił błyskawiczne sekcje zwłok, nie absorbując do tego polskich biegłych i prokuratorów.
A dziś...
Ostatnio edytowane przez AYALA : 19.03.2014 o godz. 12:04.
|