szorstki napisał(a):

I nie żebym bronił w jakiś sposób Łysego. On to jest nieważny a do tego ma u mnie przesrane za całokształt jego nieudolnego prezesowania.
Tu chodzi o to, że w imię jakiś wydumanych zasad szkodzicie wszystkim. Czy ktoś chce przyjść na mecz czy woli sobie zrobić bojkot. Już dawno nie jesteśmy razem... Niestety ;/
|
Całkowicie się zgadzam z tym postem. Ostatni protest rok temu poparłem, tego nie i wybieram się na mecz, choć po ostatnich decyzjach Bednarza długo się wahałem.