wierny napisał(a):

|
Ten tani cwaniaczek zbilansuje sobie przyszłościowe straty wynikające z mniejszej frekwencji nie przedłużając kontraktów z piłkarzami. I tu znowu pojawia się pytanie? Kto wtedy na tym najbardziej straci? Wisła.
|
Jasne, jest taka możliwość, ale nie wydaje mi się aż tak prawdopodobna choćby ze względu na to, ze wojna wypowiedziana SKWK i osobom z sektora C, zaczęła się rozprzestrzeniać na wszystkie sektory. Zamiast kontrolowanej rozbiórki łysy zgotował sobie domiono, którego impet powoli zaczyna zmierzać w jego stronę. I o ile pewne straty, byłby w stanie wytłumaczyć i jakoś się z tego wybronić, to w tej sytuacji będzie to miało taki wymiar, że nikt nawet nie będzie mu dawał szansy na tłumaczenia, po prostu poleci kolejna głowa, łysa.