Drodzy kibice.....od dłuzszego czasu z niedowierzaniem czytam wypowiedzi niektórych z was....i jest mi wstyd...cholerny wstyd że nastapił tak duzy podział wśród nas....rodziny Wislackiej.....jestem jednym z wielu którzy dostali zakaz wejscia na stadion za picie piwa u Wislaków....dosłownie za 40 minut pobytu tam....zreszta kilku z was wstawiało tutaj moje zdjecie z innej strony....i nazywacie mnie bandytą,chuliganem,dresiarzem


?dlaczego


Wychowałem sie na starej dziesiątce i nie do pomyslenia były takie podziały...wszyscy stanowilismy jedność...był protest ..wszyscy protestowali.....nie było dopingu...nikt nie spiewał.....to był dowód naszej siły i jedności.....a teraz smiem twierdzic że wielu z was popierzyło sie w dupach......odkąd mamy nowy stadion zawsze chodziłem na E22 lub E21.....chodziłem po to zeby spotkac sie z kolegami Wislakami,wypic piwo przed meczem lub po ...a przedewszystkim dopingowac naszych piłkarzy....nigdy nie przyszło mi do głowy patrzyc na sektor C i myslec o nich najgorzej.....przychodziłem dla tych opraw ...dla tego dopingu prowadzonego prze gniazdowego a i kiedys dla odpalanych rac.....ta cała atmosfera nieraz niosła cały stadion do dopingu...i oto chodziło
bylismy jedna wielka rodziną....a teraz do czego wy zmierzacie


do tego ze przyjdziesz na mecz i będziesz siedział koło tajniaka......albo kazdy bedzie spiewał swoje

? tak jak było własnie na Ruchu.....czy o to chodzi

?zastanówcie sie co poniektórzy jeden z drugim co piszecie i po co chodziecie na mecze.....wszędzie na każdym stadionie na swiecie zdarzaja sie ekscesy jak rzucanie rac na boisku...jest to wpisane w to przedstawienie....i ja to równiez bardzo neguje......ale staram sie zrozumiec równiez czasami przyczyny takich zachowań......cholernie szkoda ze tak sie stało...ze wielu kibiców zostało wyrzuconych ze stadionu za nic..i to wielu kibiców którzy wiele przeszli w imie miłosci dla Wisły Kraków.....
czy naprawde słowa MY CHŁOPCY Z REYMONTA nic dla wasz nie znaczą...pozdrawiam