|
Nie rozumiecie, że to Smuda przed strzałem Stilica przesłał mu strumieniem swojej woli cząstkę swojego geniuszu trenerskiego, przekładającą się na odpowiednią moc, która tak ułożyła mu nogę, że zwycięski remis stał się faktem. Tym bardziej, ze do tej pory graliśmy jak zwykle na wyjazdach czyli ...dobrze (wg. Smudy).
Zneutralizował wiązkami mocy poczynania legionistów, którzy przy stanie 2:0 zaczęli fetować zwycięstwo a w 90 min. poraził błyskiem oczów Gruzina, który z metra .....podał piłkę Miśkowi do rąk.
|