Wyświetl pojedynczy post
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3370
Stary 16.03.2014, 23:09
wislak2119 napisał(a):Wyświetl post
Starałem się do tej pory wymieniać poglądy w miarę kulturalnie. Z "jaro1985r" się udało, mimo że jak widać powyżej zdania mamy zupełnie odmienne. Ale w tym momencie nie będę sobie pozwalał na takie obrażanie z Twoje strony. Nie masz pojęcia jakim systemem wartości się kieruję, gówno o mnie wiesz. Jedyne co wiesz to że jestem ułomnym (według Ciebie) kibicem, bo daje się w Twoim mniemaniu mamić bednarzowi. Nie będę się zachowywał inaczej niż do tej pory na stadionie. Jak dostanę pałą, to oddam. A jak dostanę zakaz to trudno. Zdania nie zmienię. Idę dla Klubu, nie dla Bednarza. Nie zgadzam się z tym co robi ten łysy przybłęda. Od początku jego istnienia w tym Klubie uważam, że jego osoba tutaj to jest jakieś nieporozumienie. Jeśli mówisz mi o systemie wartości to najpierw sprawdź, jaki ma Twój idol z nicku. Nie bój się, nie pokaże mu, że może na mnie liczyć. Pokaże Wiśle, że może na mnie liczyć, tak jak pokazywałem to do tej pory. Z konsekwencjami tego też się pogodzę i jestem ich świadomy. Na koniec, polecam się zapisać na przyspieszony kurs ortografii, bo próbując mnie obrazić użyłeś słowa z błędem, którego nie popełniają dzieci z podstawówki. Interpretacja drugiej zwrotki hymnu też jest indywidualna dla każdego kibica, więc nie wciskaj mi na siłę swojej. Pozdrawiam normalnych - zarówno idących na mecz, jak i z wiadomych względów odpuszczających.
To, że napisałem, że coś dla ciebie "huja" znaczy, jest stwierdzeniem syntetycznym, a nie inwektywą. Jakie obrażanie?
Nie mam pojęcia czym się kierujesz i nie chcę wiedzieć. Chcę wiedzieć natomiast czym motywujesz przytaczanie drugiej zwrotki hymnu w kontekście tego, że ktoś czuje się solidarny z ludźmi nie mile widzianymi na stadionie, bo ważne są dla nich pewne wartości, w które wierzą i które ich przy Wiśle trzymają.
Mój idol z nicku nie ma nic wspólnego z moimi wartościami poza nazwą i okolicznościami jej powstania.
Nie pokażesz mu? On twoją obecność wykorzysta do budowania swojej wizji klubu, na glinianych nogach. Czysto komercyjny twór na zasadzie dobrze zagrasz= jesteśmy, słabo grasz, bądź nudno grasz= nas nie ma. Oni chcą budować produkt a nie wspólnotę. To jest błąd! Potem on odejdzie a problemy pozostaną. Chcesz się przyczyniać do tego? Do tego, aby dać argument łysemu do działania na szkodę Wisły? Basałajowi też nikt nic nie powiedział. Nikt go nie krytykował, narobił dziadostwa i co teraz? Gdzie on jest? Nie ma. Zostaliśmy my i klub z olbrzymim długiem. Teraz odejdzie Bednarz i co pozostawi? Skonfliktowane trybuny, niewinnych kibiców z zakazami, brak perspektyw do budowy Wielkiej Wisły, oczernionych kibiców. Chcesz się na to godzić?
On muzeum ma w dupie pomnik Reymana ma w dupie. Kibiców ma w dupie, wszystko ma w dupie oprócz paru zadań jemu wytoczonych przez Bogusława, bo mu za nie płaci. Jak prezes klubu może mieć w dupie miejsce w którym pracuje oraz ludzi którzy oddają serce temu klubowi tylko dlatego, że kieruje się uprzedzeniami i stereotypami? I brak jakiej kolwiek długofalowej strategii? To jest dobry prezes? Dlatego uważam, że klubem powinni zarządzać właśnie kibice ludzie związani emocjonalnie z regionem, klubem a nie jakiś łysy warszawski krętacz...
Przynajmniej jak już tam idziesz, to krzyknij mu co o nim myślisz skoro jest tak jak piszesz.
Pozdro
Ostatnio edytowane przez palikot : 16.03.2014 o godz. 23:23.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując