|
Najgorsze w tym konflikcie, to właśnie podział kibiców.
Niestety dalej nie dostałem też odpowiedzi, od niektórych tutaj osób o co dalej im chodzi skoro "debile, dresy, chuligani, bandyci itp." nie będą na stadionie ? Wyżej ktoś napisał, że szanuje tych co przyjdą jak i tych co nie mają ochoty. Pojawiają się również głosy co zyskamy tym, że nie przyjdziemy, a ja mam odwrotne pytanie co zyskamy tym iż się pojawimy ? Taka sytuacja będzie prawie oznaczała, to samo co przed konfliktem.
Pamiętajcie uj z wynikami i płaczem, że kopacze nie mają wsparcia. Największa tragedia, to wzajemne wyzywanie się i widoczny podział, ale to już chyba taka mentalność Polaków, że nie potrafią trzymać się razem, tylko jeden drugiemu by najchętniej jeszcze dokopał.
|