palikot napisał(a):

Nie no zaraz zaraz. Ja rozumiem. Punkt twojego widzenia wychodzi z innego systemu wartości które wyznajesz w przeciwieństwie do mnie. To proste.
Pytanie: Co lubisz na meczu? Lubisz stać? Zawsze zajmujesz miejsce zgodne z biletem? Lubisz krzyknąć "$%^^"? Dobra mało istotne, powiem tak:
Przykład może trywialny i oderwany od rzeczywistości, ale pokazujący pewien mechanizm: proszę potraktować to bardziej metaforycznie:
Jeśli zakażą ci oddychać na meczu pod groźbą zakazu, lub po przekroczeniu bramy stadionu na powitanie dostaniesz pałą przez plery, to też będziesz twierdził, że Wisła to nie Bednarz i nigdy tak nie będzie?
II zwrotka hymnu ma charakter głębszego przesłania, mówi o wierności i pozytywnej zaciętości. Ktoś kto akurat z różnych powodów(np. poczucia poszanowania własnej godności i honoru i innych ważnych spraw) nie może przyjść na mecz, to nie znaczy że nie jest wiernym kibicem.
P.s Wisła to nie stadion piłkarze, mecze, i materialne wartości, tylko raczej to co ma w pewnym miejscu od mostka w lewo, przynajmniej tak mi się wydaje...
Widocznie dla ciebie niektóre wartości huja znaczą. Dlatego idziesz. Trudno twój wybór, ja go nie kwestionuje. Jacy kibice taki klub. Pamiętaj tylko, że pan B. to może nie jest Wisła, ale gra tobą i mną, gra nami wszystkimi. Skłóca nas z premedytacją, eskaluje konflikt i sam rzucił nam wszystkim wyzwanie wypowiadając się w wywiadach, że chce się pozbyć tych niewygodnych jemu ze stadionu. Ty jesteś dla niego wygodny. On ciebie chce. Więc idź i pokaż mu, że może na ciebie liczyć...
|
Starałem się do tej pory wymieniać poglądy w miarę kulturalnie. Z "jaro1985r" się udało, mimo że jak widać powyżej zdania mamy zupełnie odmienne. Ale w tym momencie nie będę sobie pozwalał na takie obrażanie z Twoje strony. Nie masz pojęcia jakim systemem wartości się kieruję, gówno o mnie wiesz. Jedyne co wiesz to że jestem ułomnym (według Ciebie) kibicem, bo daje się w Twoim mniemaniu mamić bednarzowi. Nie będę się zachowywał inaczej niż do tej pory na stadionie. Jak dostanę pałą, to oddam. A jak dostanę zakaz to trudno. Zdania nie zmienię. Idę dla Klubu, nie dla Bednarza. Nie zgadzam się z tym co robi ten łysy przybłęda. Od początku jego istnienia w tym Klubie uważam, że jego osoba tutaj to jest jakieś nieporozumienie. Jeśli mówisz mi o systemie wartości to najpierw sprawdź, jaki ma Twój idol z nicku. Nie bój się, nie pokaże mu, że może na mnie liczyć. Pokaże Wiśle, że może na mnie liczyć, tak jak pokazywałem to do tej pory. Z konsekwencjami tego też się pogodzę i jestem ich świadomy. Na koniec, polecam się zapisać na przyspieszony kurs ortografii, bo próbując mnie obrazić użyłeś słowa z błędem, którego nie popełniają dzieci z podstawówki. Interpretacja drugiej zwrotki hymnu też jest indywidualna dla każdego kibica, więc nie wciskaj mi na siłę swojej. Pozdrawiam normalnych - zarówno idących na mecz, jak i z wiadomych względów odpuszczających.