|
Oglądałem mecz w gronie Wiślaków daleko od domu. Po 2-0 grając w dziesiątke jeden z nas powiedział "egzekucja". Udało się dzięki zadufaniu Legii we własnej świetności ten mecz zremisować. Po drugim golu jeden z nas krzyknął "Stilić na Prezesa Wisły!". Poza słabym Gułą i ogólnym chaosem w pierwszej połowie trzeba powiedzieć: 1. Brawo Wisła! 2. Ta liga jest słabsza niż przypuszczałem...
Cieszmy się tym remisem i dajmy naszym piłkarzom wsparcie. Oni się cholernie przejmują tą sytuacją w klubie i ich to dotyka i dotyczy. Nie wojujmy z nimi. Jeśli macie możliwość - wpierajcie ich (w inny sposób niż obecnością na meczu) bo w ten sposób wspieracie ten Klub.
Do what you mean and mean what you do.
|