forthy napisał(a):

|
Poszła odpowiedzialność zbiorowa za bohaterów z racami. Dopóki będą rzucać ukryci bez odwagi do zapłacenia finansowych kar, dopóty odpowiedzialność będzie albo żadna (jak dotychczas, na co wszyscy popierający rzuty racami na murawę liczyli) albo zbiorowa w przypadku eskalacji (a trudno inaczej opisać wrzucenie zza stadionu rac, durne postulaty skwk, czy nawet raca na derbach) konfliktu klub<->kibice.
|
Gdzie w takim razie w prawie polskim istnieje coś takiego jak odpowiedzialność zbiorowa kumaczu?
Dlaczego władza (psiarze, wojewodowie i inne pedały) wybiórczo stosuje prawo, skoro sama go łamie? Czy to nie aby bezsilność, a może to brak kompetencji?
Jak lubisz jak cię ruchają w dupkę to fajnie, ja nie lubię.