Co za typ napisał(a):

|
raindog masz troche takie myslenie jak za czasow komuny byle kogos sprzedac bo wiesz kto? zalozmy sytuacje ze jedziesz z ojcem bratem samochodem przekroczyl predkosc dozwolona dzwonisz odrazu na psy go podac?
|
Ten post mówi bardzo wiele o tym co dzieli obydwie strony.
Oczywiście jak się domyślam specjalnie przerysowałeś powyższą metaforę...?
Są dwie ważne rzeczy i mówcie sobie co chcecie.
Pierwszą jest praworządność - oczywiste jest, że choćby nie wiem jak SKWK się uparło, jakie numery odwalało, to nawet zesranie się w heroicznym akcie protestu na dywanie w gabinecie Cupiała będzie odczytywane jako niepoważne. Akcja z racami spowodowała:
- możliwość usunięcia narośli w postaci SKWK, która wg ustaleń życzyła sobie 1 zł / biletu (i dużo to i mało, biorąc pod uwagę składki członkowskie + 18 meczów x liczba biletów to mówimy tu o konkretnych już pieniądzach). Wątpliwe w kontekście ostatnich zdarzeń jest powierzanie tym ludziom czegokolwiek, bo są nieobliczalni w świetle swoich niepowodzeń (Vide Race na Ruchu Chorzów).
- zdegradowanie SKWK jako potencjalnego partnera do jakiejkolwiek dyskusji - niestety o czymkolwiek. Pozwoliliście się podejść jak dzieci. Nie rozumiecie, że klub i władza czekały na debilną akcję? nawet jak o niej wiedzieli, to woleli poczekać aby mieć pretekst do zamknięcia całego kramiku. Czy chwalony przez wszystkie przypadki prezes Wawro nie potrafił swoim niewątpliwym autorytetem wpłynąć na pewne osoby?
- czarny PR - to już jest tylko konsekwencja. Ordynarne jest też ukazywanie się w roli Mesjasza ruchu kibicowskiego, bo tak nie jest. Kilka razy już pisałem przy różnych tematach, że albo będziecie płynęli z prądem albo zostaniecie zmarginalizowani. Na razie systemowo i instytucjonalnie, potem finansowo, poprzez ceny biletów. Przez połowę życia siedziałem na C, ostatnio na E a teraz na H. Prawda jest taka, że ludzie Waszych czynów nie określają inaczej jak debilizm i bandyci. co idealnie wpisuje się w politykę klubu wobec elementów skrajnych.
- Relatywizm. Po co klub ma inwestować w relacje ze środowiskiem, które posiada preferencyjne ceny biletów, jest roszczeniowe, naraża klub na straty, buduje zły wizerunek medialny? W buty sobie wsadźcie akcje z dziećmi. Jak nie wiecie, że renomę buduje się przez lata a można ją stracić w pięć minut, to jesteście zwyczajnie nieodpowiedzialni. W wolnych mediach i nie piszę tu o Polsce tylko o mechanizmie medialnym w krajach wolnych od reżimów totalitarnych jest tak zwane "odchylenie negatywne" czyli pisze i mówi się o tym co jest złe, bo nie będą pisać o oczywistości, że każdy może kupić sobie koszyk żarcia w tesco, bo to jest na tyle normalne, że nikogo to nie dziwi.
Jak nie potrafiliście się przez lata dogadać z kilkoma dziennikarzami krakowskiej albo dziennika żeby dobrze o Was pisał to czego chcecie? Media chodzą na postronku relacji ludzkich. Stąd się bierze ich przychylność lub odraza.
- Bilans strat. Finansowo wygląda to tak, że jeden człowiek na H jest wart tyle co 4 na C i nie sprawia kłopotów i niczego nie oczekuje oprócz świętego spokoju. Może to kwestia wieku, ale generalnie mam już w nosie ile osób będzie na Wiśle, ja będę i to się dla mnie liczy.
Druga sprawa to protekcjonalny ton jakim SKWK raczy klub, mówiąc, że bez niego klub będzie się staczał. Totalna bzdura!!!
Jest masa klubów z mniejszą liczbą kibiców i sobie radzą. Wisła wynajmuje obiekt tylko na mecze, więc nie musi go utrzymywać. Wpuszczenie policji oznacza dodatkową redukcję kosztów, bo policja nie wystawia faktury za ochronę tylko to jej ustawowy obowiązek.
Bednarz kawał ścierwa wiadomo - ale uniósł się już ambicją. W jego głowie już nie ma znaczenia czy on będzie prezesem czy nie, pewnie za jakiś czas nie. Ale do tego momentu tak Wam utrudni życie, że będziecie go mocno wspominać.
Wisła i tak się nie domyka finansowo przy 15.000 kibiców a więcej nie przyjdzie średnio na mecz inny niż z Legią i Cracovią. Dawajcie więcej pretekstów do takich akcji.
Kto sieje wiatr ten zbiera burzę.
Pamiętajcie o tym, że:
- nie macie poparcia w klubie,
- nie macie poparcia w prasie,
- nie macie poparcia w odbiorze społecznym, więc mesjanizm jest żałosny,
- to, że środowisko kibicowskie się co do zasady zgadza, jest przeciwne odpowiedzialności zbiorowej i karaniem bez wyroku jest jasne.
- i teraz jeszcze jedna przykra dla Was sprawa - masa, naprawdę masa ludzi z zachodniej trybuny wg tego co słyszę podczas meczów, chciałaby zobaczyć jak gliniarze pałują C.
I na koniec. Aby prowadzić wojnę, trzeba mieć sojuszników, klub ma politykę klubową, media i władze. A SKWK kogo ma? Helsińską Fundację Praw Człowieka? Amnesty International?
Give me a break - cytując Maxa Kolonko...
Daliście się rozegrać i tyle. Aczkolwiek lepiej jak SKWK jest niżby miało go nie być. Bezdyskusyjnie.