raindog napisał(a):

|
420 osób - nikt nic nie widział, nikt nic nie odpalał i zapewne nikt nic o tym nie słyszał. Gdybym się tam znalazł, pewnie zrobiłbym tak samo i dostałbym zakaz, choć swoje zachowanie potraktowałbym raczej jako brak odwagi cywilnej.
|
Zwłaszcza Ci, którzy weszli tam PO meczu wykazali brak odwagi cywilnej i czujności rewolucyjnej.
Tak więc zakazy jak najbardziej się należały.
Słyszałem historie jednego kolesia, który wyszedł z poczty(?) kiedy akurat szła manifestacja robotników, przez co został zwinięty przez ZOMO i przesiedział kilka dni w areszcie. Pewnie parę pał też wyłapał.
Od tego czasu standardy się zmieniły. A przynajmniej mam taką nadzieję.