Wyświetl pojedynczy post
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3225
Stary 15.03.2014, 12:52
Cupiał ma w dupie co o nim myślą kibice z sektora C. Jest właścicielem klubu który kupił sobie dla zabawy, dla sukcesów i dla prestiżu. Może kiedyś w tym zestawieniu była jeszcze kasa ale już chyba przekonał się, że kasy z tego nie będzie a na pewno nie z powiedzmy nawet 5000 tys karnetów po 100 zł. Jeżeli faktycznie dał zielone światło Bednarzowi to tym bardziej nie odpuści bo gdyby odpuścił to właśnie przyznałby się do swojej słabości. Ktoś już wcześniej napisał - kumulowanie swojego niezadowolenia na Bednarzu świadczy o kompletnej nieznajomości zasad panujących w korporacjach a Wisła Kraków SA takową na dzień dzisiejszy jest. Ok, jest raczej gorzej ( a nawet tragicznie) niż lepiej zarządzana, jest solą w oku większości decyzyjnych w Telefonice ale dalej jest korporacją. Każdy w zasadzie prezes w czasach Cupiała był marionetką mniejszą lub większą. Może jedynie Basałaj dostał trochę więcej luzu ale właśnie min dlatego Bednarz jest tylko od realizacji a nie od planowania. Samo Skwk przyznało, że wielokrotnie próbował się z nimi z lepszym lub gorszym skutkiem dogadywać - w imię świętego spokoju. Dogadywanie się z drugą niekoniecznie ulubioną stroną świadczy zazwyczaj o słabości. To był jego błąd bo jak sądzę wbrew poleceniom od swoich zwierzchników zabrnął w tych relacjach za daleko. Były zniżki, był sektor kiboli, były zgody na oprawy, były karnety prawie za darmo . Problem pojawił się jak druga strona zaczęła chcieć więcej. Pojawili się panowie na czarno na dole sektora, pojawiły się akty solidarności z przestępcami - pojawił się z punktu widzenia pracownika korporacji duży problem. Teraz pewnie próbuje udowodnić, że odcina się od tego ( że on nigdy przenigdy nie miał z tym do czynienia) i stąd takie a nie inne (często nieproporcjonalne do sytuacji) działania. Niestety obie strony nie wyczuły momentu kiedy należało przystopować.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 15.03.2014 o godz. 13:01.
Odpowiedz cytując