A kto Cię kolego drogi poucza, kto zakazuje Ci uczestniczenia w meczu? Wyrażamy swoją opinię, ja - mimo, że zakazu nie wyłapałem - nie będę chodził na mecze (podobnie jak u Ciebie, karnety ma cała rodzina). Dobro tego klubu leży nam na sercu, dlatego jeśli prezes klubu niszczy Wisłę, niszczy ruch kibicowski na Reymonta mamy prawo wyrazić sprzeciw. Ja w osobie Bednarza nie widzę urojonego wroga, widzę realne zagrożenie w jego osobie (choć wielokrotnie go broniłem na tym forum). Popatrz na swój podpis - zdajesz sobie sprawę, że wykrzyczenie tego na meczu będzie teraz grozić zakazem, grzywną?
Pytasz "co wtedy"? Sportowo? Może na jakiś czas będzie gorzej (choć czy teraz - mimo obecnie udanego sezonu - jest w tym temacie dobrze?)... Skoro chodzisz tyle lat na Wisłę pamiętasz także lata chude, drugą ligę... Jakoś się to przeżyło a i wspomnienia z tego okresu mam bardzo miłe. Kibicowsko nie stracimy, wspólnota po upadku dochodzi szybko do siebie. Odpadną jak zwykle konsumenci, kibice dobrej piłki (wrócą w czasie sukcesów i znowu będą wpierdalać się w nie swoje sprawy).