rafkur napisał(a):

Tak sobie myślę, że trwa tu wielka dyskusja, udowadnianie racji (rzadziej) i obrzucanie się błotem ( częściej). Tylko zapominamy, że prawda jest taka:
Członków Skwk- 500
sympatyków Skwk - pewnie drugie tyle
ogólnie z tymi którzy do żadnych z powyższych się nie zaliczają ale twardo chodzą na C "od zawsze" pewnie będzie 2,5 tys
jak zwał tak zwał dyskutujących na tym forum - 200,
dyskutujących na innych podobnych - 200
razem optymistycznie 3,5 tys
średnia frekwencja na stadionie - 12 tys
razem bez względu na stanowisko stanowimy może 1/4 ludzi w takiej czy innej formie zainteresowanych tym co się dzieje w kuluarach Wisły. Jeżeli doliczymy tych którzy mogą się pojawić na stadionie od przypadku będzie to 1/8...
Reasumując - całe to towarzystwo ( ze mną włącznie) ma gówno do gadania... Stanowimy jedną wielką niszę.
|
Możliwe ze dobrze wyliczyłeś % osób związanych z SKWK i całą otoczką.
Oczywiście to nie jest wyznacznik popatrz ilość polubień konta SKWK 73 osób.Wiadomo jeden klika wszystko co sie da "Lubie To " drugi czasami się tą tematyką interesuje inny na meczu patrzy tylko w trybuny.
W naszej śmiesznej lidze można zobaczyć jedno.Na stadionach jest śmieszna frekwencja mimo ze od dawna gadano ze będą stadiony będzie publika. Głowny czynnik który wiadomo zawsze przekłada się na frekwencje to wyniki.Pozostałe to kampanie reklamowe,namowy znajomych itd.Niech w każdej grupie osób będzie chociaż jedna osoba która jest za SKWK i protestem to uwierz mi ze grupy 10 osobej znajomych kilku odpuści wyskoki na R22. Oczywiście pod warunkiem ze dana osoba będzie głośno wyrażała swoje poglądy.
Ktoś kiedyś tu napisał ze na Legii było inaczej bo tam więcej fanatyków itd.Gówno prawda gadałem nie raz dobrym typem z Legii który mówił ze w latach protestu każdy głośno wyrażał swoje zdanie.Dosłownie pokazywał swoje wyjeba... podejście do uczęszczania na stadion Legii.I uwierz mi wirus poszedł niesamowicie na miasto i okolice.Na Legii była pustka i "sporadyczne Janusze" bo nawet duzy odsetek Januszy odpuścił widząc ze na stadionie nie ma klimatu.To nie tylko piłką człowiek na stadionie żyje nawet zwykły "kibic".
p.s.Swoje zrobiło to ze ludzie obecnie kupili karnety za dobre pieniądze... i ktoś po prostu będzie chciał wykorzystać karnet bo za to zapłacił.Lecz poczekaj jak konflikt bezie trwał do następnego sezonu wtedy ilość sprzedanych karnetów może być śmieszna.To nie liga Hiszpańska czy Angielska.Nikt w naszym kraju nie wygrał jeszcze konfliktu z kibicami.I długo nie wygra.
SA wytacza grubą wojne a popatrz na TS (wiadomo w tamtych szeregach jest więcej osób zwianych z życiem kibicowskim) ale wiedza ze można skrytykować kogoś kto rzucił ale nikt nie wpadnie na pomysł aby dać do jednego wora wszystkich.