danpe_ napisał(a):

Chłopie weź nie ......., ja dawniej chodziłem na C, teraz chodzę na B ( bo nie mam zamiaru śpiewać durnych haseł typu PDW), patrzę na to wszystko z boku i rzygać mi się chce od tych "rodzin z dziećmi".
Od kilku lat istnieje na Wiśle sektor dla rodzin - włos komuś tam z głowy spadł, że nie przychodzi ich więcej? Czy może te "rodziny z dziećmi" wolą siedzieć w piaskownicy i przebierać w piasku kocie gówna?
Niektórym coś się się porąbało i im się wydaje, że stadion się zapełni kobietami w ciąży bliźniaczej, dziećmi itp. A dlaczego mieliby chodzić akurat na mecze?
Swoją drogą - reakcja małolatów tych od rac mnie bawi, po ch... kibice, co namawiają na niechodzenie na swój klub, skrajny kretynizm i niedojrzałość.
Z jednego się cieszę - w końcu skończyły się przywileje dla ludzi z SKWK, moim zdaniem każdy kibic jest równy i jedyne rabaty na karnet powinny być za przedłużenie ważności, plus dla młodzieży i rodzin.
Ci, co teraz najmocniej płaczą i namawiają na niechodzenie na Wisłę (może zaczniecie wysyłąć kibiców na kiełbaski na Cracovii jeszcze?) sami sobie zrobili kuku wstrzeliwując race spoza stadionu, nie trzeba być himalaistą intelektu, aby przewidzieć reakcje władz Wisły i wszelakiej maści pasożydowskiej prasy i radia.
Niezłą nagonkę Wiśle zafundowali, najgorsze w tym to, że po takiej nagonce medialnej Klub bedzie miał poważne problemy (zarówno TS jak i SSA) w znalezieniu sponsorów dla koszykarzy, koszykarek itp.
To dzięki Wam o najwierniejsi szesnasto i siedemnastolatkowie!
|
Powiedz jeszcze, że do tej pory sponsorzy walili drzwiami i oknami? Szczególnie do TS'u.
PS:Ale tu już nawet nie chodzi o to czy ktoś kogoś namawia na pójście na mecz lub nie. Fajnie, że podoba Ci się ciagłą inwigilacja środowisk kibicowski, ja nie mam ochoty patrzeć jak 40 psów stoi wzdłuż trybuny i mnie kameruje, plus dodatkowe kamery zamontowane przed derbami, oraz zastanawiać się czy osoba koło mnie nie jest czasem "stróżem prawa".
Z kim dziś nie rozmawiałem na hali, to każdy albo ma już w dupie stadion, albo na stadion już przyjść nie może.
Szczerze podziwiam, tych którzy jednak zjawią się na meczu z Zawiszą, tylko potem nie miejcie już do nikogo pretensji, jak jednak "kolega" obok okaże się jednak panem policjantem. Aaaa i pamiętajcie, żeby zajmować miejsca z biletu, bo zmianę miejsca grozi grzywna a nawet zakaz
