Bo miejsce kibola jest w knajpie przy piwie, a nie na stadionie wśród cywilizowanych rodzin z dziećmi.
Wisła była, jest i będzie.
Będzie. Bez kiboli, gdyż ewoluuje i wypluwa ze swojego organizmu toksyczne śmieci.
mniejsza frekwencja + brak kar >>> większa frekwencja + kary
(jeśli spojrzymy na to w krótkiej perspektywie, gdyż w dłuższej - trybuny z roku na rok zaczną się zapełniać kolejnymi cywilizowanymi ludźmi)
Cóż, trzeba przez to przejść, a kibole niech się pienią na forach. Byleby tym razem nie rzucali racami w ludzi, ot tak, w ramach protestu. No chyba, że w siebie nawzajem
