Arapaho, zgadzam się z twoim wywodem, iż osamotniona Polska - podobnie zresztą jak i nasi sąsiedzi - niewiele jest w stanie zdziałać. Tylko ta Galicja / Ukraina Zachodnia - zwał jak zwał - trudno przechodzi mi przez gardło. Wobec narzekań Tiachnyboka i jemu podobnych, że Przemyśl, Brześć i południowy kawałek Bukowiny (!!!) też powinien należeć do nich - ma człowiek ochotę całkowicie zrezygnować ze spółki z takim sąsiadem. Cały czas pretensje terytorialne do wszystkich wokół, a sami nawet nie potrafią obronić tego co mają. To już mądrzej i praktyczniej byłoby przyjąć Rumunię do Grupy Wyszehradzkiej, w 5 zawsze bezpieczniej.
Natomiast jeśli chodzi o Białoruś, pozwolę sobie na żart, iż armia bat'ki Łukaszenki nie byłaby w stanie sforsować mego województwa. Białystok nie jest wprawdzie fortecą, ale jak Białorusini zjadą na nasze bazary, to niełatwo będzie ich stamtąd wyciągnąć.

Żołnierze też muszą coś jeść i w coś się ubrać. Zawrzeć spółkę z nimi - jak najbardziej, oni też mają w końcu swój honor i niekoniecznie chcą być zapleczem, i niżej - zadu... dla Putina.
