Arapaho, ja nie mówiłem czy Polska straciła tylko opisuję sytuację w jakiej sie znaleźli Ukraińcy. Dla mnie od początku to są oni w dupie.
Cytat:
|
Po drugie - Ukraina w granicach jak obecnie- nie jest w stanie ich obronić ponieważ do tej pory była tylko satelitą Rosji i dlatego za Janukowicza,Juszczenki czy Kuczmy nie mieli z tym problemów ,uniezależniając się narazili się na zadziałanie ulokowanych w społeczeństwie ogólnie mówiąc ludziach Rosji
|
No tak, tylko to jest właśnie błąd w przejmowaniu władzy siłą. Bo wiedzieli, że są słabi ale dali się UE podpuścić i teraz są jeszcze słabsi - chaos w państwie, brak gotowości do wojny. Gdyby zrobili kolejną pomarańczową rewolucję i normalnie, demorkatycznie rpzejmowali rządy to może by się obeszło bez tracenia Krymu i wschodu.
A co do Polski to też dla mnie sytuacja jest trudna i ciężko tutaj upatrywać pewnych korzyści. Jesteśmy zbyt małym graczem żeby każda sytuację obrócić na swoją korzyść. Co by się nie działo to i tak albo nas Rosja sieknie, albo UE w dupe kopnie i weź tu zyj

Dalej twierdzę, że jedyna droga dla takich Państw jak Ukraina, Polska czy Węgry, Czechy to zawiązanie sojuszu i walka razem z UE,USA, Rosją bo oddzielnie to zawsze będziemy na straconej pozycji a wejść w układ z Niemcami itp to sie wyjdzie tak jak Ukraina na tym układzie z Rosją. Pierwsza okazja i Rosja kopnęła w zad Ukrainę i robi swoje.