Grantar napisał(a):

Po polsku a nie angielsku szanowny kolego, ale to ja za przeproszeniem, stwierdzam, że jak zwykle, starasz się kogoś zdeprecjonować, używając języka nie tyle piaskownicy co upadłego już stylu dawnej arogancji, jeśli domyślisz się a chyba tak, co mam na myśli.Ukryty agent, stacja benzynowa, szlochy, odmrażanie sobie uszu przez ludzi w wieku i pokroju Ludwika Miętty i tak dalej, jak za starej dobrej propagandy. Ale to już było i jeśli nie masz nic, ale to zupełnie nic do powiedzenia, to jest takie w Twoim stylu powiedzenie z angielska ( shut.....

).
Ostatnie 2 lata opisywałem beznadzieje tego prezesa w zarządzaniu klubem, więc poczytaj a jak Ci się nie chce to wróc do czegoś w twoim stylu ( shut ....

)
Prezes Bednarz przekroczył granicę nie kompetencji, poza którą jest już tylko jego ignorowanie ze środowiska Wiślackiego. Wystarczy jego obstrukcji wobec Miętty i TS a także SKWK, bo to że kilku idiotów powinno zapłacić za swoje czyny, nie podlega dyskusji, natomiast ciąg dalszy działań Bednarza, to już niemoralne wtrącanie się w nie swoje sprawy. On nie urodził się z Białą Gwiazdą w sercu i nigdy nie zrozumie Wiślackich ludzi, podobnie jak prawdopodobnie i Ty, bowiem trafiliście do Wisły jak się domyślam, tylko za sprawą ogromnej kasy Cupiała i TF, tyle tylko, że nawet pracownicy TF, ani tym bardziej sezonowi pracownicy Wisły, nigdy nie rozumieli do końca Cupiała, dlatego, że i on urodził się także z BG w sercu, o czym nie raz i nie jedni, przekonywali się na własnej skórze ( o ile pamiętam, dyskutowaliśmy wielokrotnie o TF z Tobą, jako obrońcą jej każdego działania w Wiśle, bez względu czy słusznego, czy nie). Mam nadzieję, że i tym razem będzie tak samo i prędzej czy później, choć lepiej prędzej, ludzie uczuciowo obcy Wiśle, jak Bednarz, nie zdążą narozrabiać swoją nie kompetencją, jak słonie w porcelanie, usuwając nie tylko Cupiała z Wisły, ale i Wisłę z ekstraklasy, przy okazji skłócając wszystkich ze wszystkimi a wiesz dlaczego, bo Bednarz nie poprzestaje w tej rozróbie i przekracza kolejne bariery bezpieczeństwa i jedności Wiślackiej, mimo apeli Miętty o kompromis.
Jeśli prezes Bednarz nie radzi sobie z usuwaniem chuliganów ze stadionu, mając zarówno arsenał kar, jak i jeden z najlepszych w Polsce monitoring stadionowy, bojąc się firmować wnioski o konkretne z imienia i nazwiska zakazy stadionowe, aż do skutku, to niech nie ucieka w odpowiedzialność zbiorową wszystkich kibiców Wisły Kraków, niech nie wzywa do dymisji członków TS i SKWK, niech nie wzywa do delegalizacji tych podmiotów i niech nie posuwa się do wzywania na R22 tajnych pracowników Policji, aby zrzucić na wszystkich poza sobą- odpowiedzialność, za swoją niekompetencję i chęć przetrwania przy pensji Cupiała, za wszelką cenę. Może dla Ciebie nie ma granic destrukcji Wisły dla Bednarza, ale musisz pojąć, że dla innych Bednarz przekroczył wszelkie granice niekompetencji.