Na Ukrainie dzieje się to co mówiłem. Ruski zaczynają świrować już nie tylko na Krymie. Ukraina nie istnieje, podjudzanie opozycji przez UE i USA dało taki efekt, że dziś Państwo w rozpadzie nic nie robi gdy Ruski panoszą się na Krymie oraz zaczynają się problemy np w Doniecku - manifestacje grup proukraińskich i prorosyjskich, pierwsze ofiary śmiertelne.
Tak jak pisałem każda rewolucja siłowa i powstanie mniejszości aby przejąć rządy jest tragiczne w skutkach i tu mamy tego przykład. Za Janukowycza mieli spokój, nikt im Krymu nie przejmował. Teraz niby w tej lepszej, wolnej Ukrainie co się dzieje? Oczywiście nie neguję tego, że opozycja mogłaby przejąć władzę ale nie siłą tylko demokratycznie powinni to robić.
Kraj skłócony, zdestabilizowany, nie stracił na tym Janukowycz, nie straciła na tym Rosja (Rosja zyskuje), nie straciło USA i UE, oni zaryzykowali przejęcie Ukriany ale się nie udało - mówi się trudno, porzucili więc Ukraińców na pastwę losu, niech sobie sami radzą a my na necie będziemy walczyć z Putinem

Kto stracił? Tylko i wyłącznie normalni mieszkańce Ukrainy, tylko i wyłącznie Państwo ukraińskie.
Dla mnie rozwiązania są trzy:
1. Przestać grozić Putinowi i zacząć naprawdę finansowo uderzać w Rosję jeśli to ma przynieść korzyści - groźby wprowadzić w życie.
2. Zapomnieć o Krymie i na prawdę pomóc teraz Ukraińcom (NA PRAWDĘ nie tak jak z Krymem) i wysłać na wschód wojska aby broniły Ukrainy przed panoszeniem się rosyjskiego wojska tak jak na Krymie to się stało.
3. Oddać wschód i postawić barierę, że jak Rosja zacznie "starać się" o dalsze terytoria Ukrainy to już się zaczyna wojna - taka granicę tak jak pisałem w pkt drugim można by już postawić teraz na wschodniej Ukrainie.
To jest to co może zrobić NATO i USA. Jakieś słodkie .......enie w mediach nic tu nie zmieni bo Putin sobie przjemie wschód tak jak Krym, czyli nagle w Donieckach itd zaczną się pojawiać oddolne lub "oddolne" prorosyjskie ruchy i będzi to pretekst, że skoro tyle tam naszych to można te ziemie nazwać Rosją. Jeśli zachód w tej sprawie nie zainterweniuje to wszystko leży w rękach ślepego losu (bo Ukraina nic nie może zrobić) lub łaski Putina bo to już będzie jego dobra wola czy sobie zabierze wschód czy jeszcze większą część Ukrainy.
Wyruchano Ukrainę, zabawiono się nimi jak jakimiś .....ami, powiedziano A, a teraz nie ma kto powiedzieć B.