Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3089
Stary 14.03.2014, 01:29
raindog napisał(a):Wyświetl post
.......
Dziękuje Ci za szacunek, i w jego ramach postaram Ci się odpowiedzieć najlepiej jak potrafię.

Nie popieram bandytów i chuliganów stadionowych czy piłkarskich w ogóle, za szkodzenie Wiśle, czego wyraz dawałem zawsze. Nie akceptowałem jednak odpowiedzialności zbiorowej, gdyż mieszanie kibiców mniej lub bardziej użytecznych Wiśle, z tymi chuligańsko bezużytecznymi, nigdy nie powinno mieć miejsca. Wrzucanie wszystkich do jednego wora z trybuny C czy z SKWK jest krzywdzące w znacznej swej większości. A już zamykanie całego stadionu z powodu wybryków kilkudziesięciu najwyżej szkodników dla Wisły, było, jest i będzie nadinterpretacją prawa, przynajmniej ze strony państwa, bo FIFA ( PZPN) to prywatne państwo w państwach i ich prawo jest niejednokrotnie sprzeczne z prawem powszechnym. Nie mniej jednak, SKWK wspierając grupy zorganizowane Wisły, nie napiętnując szkodników Wisły, zasłużyło na krytyczne oceny na 1906% a ostatnia ich buta i zarozumiałość, pozbawiła ich prawie instynktu samozachowawczego, co w mojej ocenie nie podlega dyskusji.

Zauważ w moich poprzednich postach, że wstępnie SKWK poddało pod dyskusje wręcz idealistyczną wersję tej złotówki. Był tam punkt nr. 1, że złotówka ta nie może być przeznaczana na oprawy czy bieżące potrzeby SKWK. Prawda nie boli i nie jest ukryta, wystarczy sięgnąć po nią tam gdzie jest dostępna dla każdego ( linki masz w moich poprzednich postach). Dlaczego więc, potem znalazł się zapis o tej złotówce , z przeznaczeniem także na oprawy ?. Bo przy dyskusji, nie było prawdopodobnie nie tylko Ciebie, ale i tysięcy innych, dziś zdziwionych obrotem sprawy kibiców. Tak, mój drogi kolego, z tego co mówiło SKWK, jak co do czego, to na spotkaniach czy głosowaniach zawsze są ultrasi i inni zorganizowani, a pikników nie ma, choć SKWK zaprasza Was tysiąckrotnie do pomocy. Widać, że zorganizowani o swoje zadbali a Wy zostaliście w domach i teraz żądacie głów SKWK, co nie jest do końca fair. Ja prowadziłem kiedyś akcję forumową na rzecz Wisły, czy to o stadion i halę czy o coś w stylu pomnika powiedzmy i wiesz ilu mi się udało namówić do działania w realu ? Raptem jednego kibica. Dlatego ja wiem, jak bardzo przykro musi być niektórym ludziom z SKWK, oddającym się szczerze i normalnie Wiśle, a teraz zbierającym często niezasłużone baty z każdej strony ( nie mówię tu o chuliganach lecz o ludziach pomagających kalekim czy chorym Wiślakom na przykład). Nie byłem i nie jestem członkiem SKWK.

Liczę, że ta odpowiedź Cię zadowoli, a także moje uprzednie uzasadnienia swojej decyzji, których nie zamierzam powtarzać, licząc na Twoją dobrą wolę w ich przeanalizowaniu. To nie intuicja czy spiskowa teoria dziejów, tylko krok po kroku - analiza czynów i słów Jacka Bednarza - utwierdzała mnie w przekonaniu, że ten człowiek nie działa na rzecz ostatecznego dobra Wisły Kraków. Dodam, że nikt mnie nie słuchał, gdy, ostrzegałem wszystkich przed abstrakcją czynów i słów Bednarza, a samo SKWK było jego największym propagatorem, aż do czasu, gdy pod przykrywką czynów chuliganów, nadużył także zaufania SKWK, doprowadzając do obecnej rewolucji w TS i SKWK i brnąc w konflikcie dalej,mimo apelu Miętty o jedność i porozumienie Wiślackie.

Bednarz przekroczył czerwoną linię nie tyle interesu Wisły co jej bytu w ogóle, dlatego jest dla mnie nieakceptowalny pod każdym względem, gdyż zagraża już nie tylko swoim postępowaniem, ale samym sobą dla - być albo nie być - Wisły. Postanowiłem milczeć, w najgorszej dla mnie formie, bo poza stadionem, lecz innej drogi nie mam, bo gdybym wystawił na stadionie karteczkę a4 z napisem lub krzyczał - Bednarz odejdź - zostałbym być może usunięty przez zaproszonych ludzi Bednarza z zakazem stadionowym na lata. Więc postanowiłem przemówić do pana Cupiała swoją nieobecnością stadionową, a tutaj na forum ani Bednarza ani nikogo nie obrażam słowem, lecz grzecznie tłumaczę co mi się nie podoba oraz swoją decyzję i nikogo nie namawiam do takiego samego postępowania jak moje .
Ostatnio edytowane przez kot : 14.03.2014 o godz. 03:13.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując