|
Raindog, według mnie sytuacja jest o wiele gorsza ale dla Leśnego a nie dla Bednarza. Leśnemu przed zadymą kibicie odpalali race kilkukrotnie. Czy Leśny "układał" się wtedy jakoś z Policją czy bardziej starał się bronić swoich kibiców ? W dodatku zauważ, że Leśny nie idzie po najmniejszej linii oporu typu komisja nałożyła karę to ja się dostosuję i resztę mam w dupie bo mam to na papierze. Gość wydaje zakazy stadionowe, przyjmuje zwroty karnetów, rozmawiał z wojewodą, zleca audyt itd. Generalnie rzecz ujmując jego postępowanie bardziej ukierunkowanie jest na wyeliminowanie tych czarnych owiec z trybun a nie stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jak Bednarz, który moim zdaniem w ogóle nie ma jakiegokolwiek pojęcia o prowadzeniu przedsiębiorstwa. Podkreślam JAKIEGOKOLWIEK. On się nadaje wyłącznie do obcinania kosztów według najprostszego na świecie schematu czyli zwalniania ludzi niczym z poradnika dla menadżera kiosku ruchu. Bednarz stosuje takie rozwiązania bo innych po prostu nie umie wymyślić. No ale nie spodziewajmy się po byłym sportowcu, który nabył takie doświadczenie prawnicze, że jeszcze w życiu ani jednej sprawy nie wygrał ( notabene nawet chyba nie ma aplikacji ) a w każdym sporze prawnym się po prostu KOMPROMITUJE. A Wisłę Kraków przy okazji.
|