Zejdz ze na ziemie.. skoro umowa juz byla gotowa do podpisu to wiadomo ze Cupial o wszystkim wiedzial i byl ZA.
Akcja zlotowki byla glosna od tamtego roku, a jej przedstawicielem byl sam Smok Wislacki!
A to, ze potem Smuda zaczal nazywac kibicow (...), a Bednarz zaczal klamac i falszowac umowe to druga sprawa.
Swoje mogl dolozyc Pilch, tfu, nie mogl, a na pewno to robil, dla ktorego Wisla jest kulą u nogi i skutecznie mogli przekabacic Cupiala.
Predzej czy pozniej wszystkie brudy wyjda na wierzch. Jeden z drugim odejdzie to beda cwierkac jak ptaszki, ewentualnie opisza to w swojej biografi (jak to robi 99% sportowcow, trenerow, prezesow) po latach , ktora bedzie do kupienia na weszlo
