raindog napisał(a):

|
Uważasz, że to Bednarz, a nie Cupiał stoi za całą akcją?
|
Napisałem, że to nie jest ważne, ale jeśli na 1906 % stoi za tym całkowicie świadomy Bogusław Cupiał, to tym gorzej dla Wisły Kraków, bowiem oznacza to, że akceptuje on systematycznie dokonywaną dewastację Wisly w wydaniu Jacka Bednarza. Nie chodzi już nawet o tę ostatnią z kibicami ( którzy w swojej części zasłużyli na ogromne kary indywidualne ), lecz o jego kompleksowy czarny PR, który odstraszał do tej pory wszystkich, w tym sponsorów, piłkarzy i pikników, aż sięgnął teraz po SKWK, przed czym wszystkich tyle razy wcześniej ostrzegałem. Czy można dokonać większej dewastacji w 2 lata, gdzie praktycznie SKWK wspomagało działania prezesa, dbając aby Wisła nie ponosiła zbędnych szkód

Dokąd zmierza Bednarz a dokąd Cupiał, tylko oni w tej chwili wiedzą i tyle ?.
Ja nie akceptuje konfidenckiej Wisły i siedzenia na trybunach pośród agentów bezpieczeństwa. Przepraszam bardzo, ale nie tędy droga do demokracji i praworządności czy usunięcia zakazami ze stadionu, dzięki wystarczająco rygorystycznemu prawu oraz ogromnie drogiemu na stadionie monitoringowi, raptem kilkudziesięciu najwyżej ( może kilkuset) - chuliganów bez zahamowań. To powrót do najgorszych praktyk komunistycznych i milicyjnych. Bednarz o to zabiega, więc nie jest nam po drodze w tej wersji Wisły Kraków Jacka Bednarza, któremu płaci za taką właśnie pracę Bogusław Cupiał. Jest mi bardzo przykro, wyłącznie z powodu pana Cupiała, którego do tej pory szanowałem, najbardziej ze wszystkich Wiślaków, i chciałbym tak do końca świata go szanować za dzieła w Wiśle dokonane, ale on, mimo że mógłby mieć tysiące innych prezesów, wybrał prawdopodobnie na koniec dla Wisły, tak bardzo jej obcego i wrogiego człowieka. Nadzieja umiera ostatnia i oby nigdy nie umarła, czego sobie i wszystkim urodzonym z Białą Gwiazdą w sercu życzę.