Wyświetl pojedynczy post
hors
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3072
Stary 13.03.2014, 20:52
Fuks napisał(a):Wyświetl post
rzadko zabieram głos na forum, ale niektórzy są tutaj niesamowicie oderwani od rzeczywistości.

czego wy się spodziewaliście, że media i klub przyklasną pomysłowi ostrzelania (zwał jak zwał, wiadomo o co chodzi) stadionu racami z terenu restauracji obok? Są pewne granice naiwności, abstrahując od tego, co takie race mogły komuś zrobić a czego nie mogły, w imię czego byly wystrzeliwane a w imię czego nie były - to jest to pomysł najzwyczajniej w świecie głupi i musiał wywołać taką reakcję jaką wywołał.

Myślicie, że kogoś obchodzi dlaczego SKWK nie dostało 1zł od biletu i jak przebiegały negocjacje? Naprawdę, niewiele osób to interesuje. SKWK może zostało wykiwane, może nie - nie mi to oceniać. Ale przejście w "negocjacjach" do argumentów typu "rzucamy race na murawę" po "strzelamy racami z terenu restauracji na stadion" bo Bednarz jest zły jest żenujące i naprawdę - człowiek nie będący zapalonym kibicem raczej nigdy nie będzie popieral takich akcji. To przecież jest oczywiste.

Nikt mi przy tym nie wmówi, że SKWK nic z tymi racami wspólnego nie miało. Dobra, nie wnikam kto to wymyślił, nie wnikam kto te race przyniósł i wystrzelił - ale przeciez to było wiadome, że takie wydarzenie będzie miało miejsce i musiało odbyć się przy cichej (albo i nie) aprobacie ze strony SKWK. chyba, ze chcemy bawić się w przedszkole i udawać, że tego nie wiedzieli.

SKWK samo wybiło sobie podstawy do normalnej dyskusji, sięgając po argument "rac". Obecnie trend jest taki, że na trybunach ma być kulturalnie i spokojnie, a na murawie nic sie nie moze pojawic - to tez jest faktem powszechnie znanym. Walka z próbą odwrócenia tego trendu jest walką z wiatrakami i podobne próby sprawiają, że będzie tylko gorzej. Jasne - walczyć można, ale płacz i oburzenie na konsekwencje takiego działania trzeba odstawić na bok, bo to zdecydowanie niepoważne. Jak ktoś się spodziewał, że po tych wybrykach Bednarz ogłosi "bedzie złotówka dla SKWK" to gratuluje dobrego samopoczucia.
Przyznam że pięknie napisane.

Cały ten konflikt rozpoczęty w tym roku od kilku rac... Sytuacja rozchodzi się o pieniądze dzięki którym są możliwości, czy doszło by do takich sytuacji gdyby w stowarzyszeniu kibiców było zapisanych 10 tyś członków (a nie kilkaset osób) gdzie te kilkanaście tyś osób opłacało regularnie te niewielkie składki? Pamiętam pierwsze stowarzyszenie z 2001, mimo upływu tylu lat zrzesza ona małą liczbę osób. Może tu jest problem, nie korzystać z przychodów klubu sportowego a tworzyć wielką organizację z solidnymi strukturami.

To co te szmatławce dziennikarskie teraz wypisują jest karygodne, wycierają się nami, ale dostali pożywkę. Przykre jest to czytać o moim ukochanym klubie.
Wierność
Odpowiedz cytując