Fuks napisał(a):

rzadko zabieram głos na forum, ale niektórzy są tutaj niesamowicie oderwani od rzeczywistości.
czego wy się spodziewaliście, że media i klub przyklasną pomysłowi ostrzelania (zwał jak zwał, wiadomo o co chodzi) stadionu racami z terenu restauracji obok? Są pewne granice naiwności, abstrahując od tego, co takie race mogły komuś zrobić a czego nie mogły, w imię czego byly wystrzeliwane a w imię czego nie były - to jest to pomysł najzwyczajniej w świecie głupi i musiał wywołać taką reakcję jaką wywołał.
Myślicie, że kogoś obchodzi dlaczego SKWK nie dostało 1zł od biletu i jak przebiegały negocjacje? Naprawdę, niewiele osób to interesuje. SKWK może zostało wykiwane, może nie - nie mi to oceniać. Ale przejście w "negocjacjach" do argumentów typu "rzucamy race na murawę" po "strzelamy racami z terenu restauracji na stadion" bo Bednarz jest zły jest żenujące i naprawdę - człowiek nie będący zapalonym kibicem raczej nigdy nie będzie popieral takich akcji. To przecież jest oczywiste.
Nikt mi przy tym nie wmówi, że SKWK nic z tymi racami wspólnego nie miało. Dobra, nie wnikam kto to wymyślił, nie wnikam kto te race przyniósł i wystrzelił - ale przeciez to było wiadome, że takie wydarzenie będzie miało miejsce i musiało odbyć się przy cichej (albo i nie) aprobacie ze strony SKWK. chyba, ze chcemy bawić się w przedszkole i udawać, że tego nie wiedzieli.
SKWK samo wybiło sobie podstawy do normalnej dyskusji, sięgając po argument "rac". Obecnie trend jest taki, że na trybunach ma być kulturalnie i spokojnie, a na murawie nic sie nie moze pojawic - to tez jest faktem powszechnie znanym. Walka z próbą odwrócenia tego trendu jest walką z wiatrakami i podobne próby sprawiają, że będzie tylko gorzej. Jasne - walczyć można, ale płacz i oburzenie na konsekwencje takiego działania trzeba odstawić na bok, bo to zdecydowanie niepoważne. Jak ktoś się spodziewał, że po tych wybrykach Bednarz ogłosi "bedzie złotówka dla SKWK" to gratuluje dobrego samopoczucia.
A wywody na temat tego, jak można przyczepiać się do współpracy przy szkole walki z Miśkiem, skoro "nic na niego nie maja" i "prowadzi legalny interes" są dziecinne. Faktycznie, nie ma w tym nic dziwnego, że klub współpracuje w zakresie prowadzenia "Szkoły walki" z facetem, który rzucił nożem w piłkarza w trakcie meczu piłkarskiego, oraz był wielokrotnie podejrzewany i zatrzymywany w związku z różnymi sprawami karnymi.
|
dobrze ujęte, dobrze napisane i dobrze zrozumiane...podzielam dokładnie to co przedstawiłeś...
od siebie dodam ze sam fakt robienia interesów z Miskiem, przez Miska czy w inny sposob budzi kontrowersje po co to TS'owi i całej Wiśle ? nie ma faktycznie innej opcji ? to jest dawanie na talerzu pretekstu dla mediow ktore szukaja sensacji nawet tam gdzie jej nie ma...dla mnie mocno nierozsadne...