Lukasz napisał(a):

Aż nadto przeczytałem
To jak jest z tym wpływem? Jak chcą to maja jak nie to nie mają?
|
Od pamietnego meczu z arka wiadomo ze kibic z sektora A/B jest bardziej nieprzewidywalny niz "bandyci" z C.
palikot napisał(a):

Nie wiem jak wy, ale ja wybieram taką formę protestu:
Bilet kupie jak najbardziej, ale mecz oglądnę u bandytów z SKWK i TS-u w restauracji u Wiślaków. Klub finansowo nie straci, B. będzie miał miękko pod gruntem. Im szybciej odejdzie tym lepiej.
|
Ja ide na silver i bede wspieral niemca dobrym slowem zza plecow...
Od poczatku mowilem, po co nam ten wynalazek z wodzislawia...
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.