domin_czyzyny napisał(a):

Musi dojsć do rozmów. Jednak Bednarz nie akceptuję władz SKWK, a władze SKWK nie akceptują Bednarza. Jest więc sytuacja patowa, nie wiem czy nie jedynym wyjściem jest to co zaproponowałem w poprzednich postach, czyli rozmowa z Cupiałem lub kimś od niego.
Wiem, że to trudne. SKWK musi też odpuścić pewne sprawy. W przeciwnej sytuacji mecz z Zawiszą będzie bardzo przykry dla całeo środowiska kibicowskiego, niezależnie od tego, kto na której trybunie zasiada i niezależnie od tego jakie ma poglądy na pewne sprawy...A domyślam się, że kolejne mecze będą bez udziału publiczności.
|
Owszem do rozmów to powinno dojść już dawno. Problem polega na tym, że w tym momencie tak jak mówisz żadna ze stron tych rozmów nie podejmie z aktualnymi ludźmi którzy rządzą zarówno w klubie jak i w SKWK. Za dużo słów padło z obu stron i czy to się komuś podoba czy nie ale tak jest.
Ja już nie staje po żadnej stronie tego konfliktu bo mam zwyczajnie tego dość. Obie strony dołożyły do pieca i taka jest prawda. Przekrzykiwanie się w tym momencie na argumenty nie będzie miało najmniejszego sensu bo żadna ze stron nie opuści swojego stanowiska.
Zapowiada się kolejny podział na Wiśle, co jest przykre, smutne i nie wróży nam nic dobrego. Czy naprawdę jest nam to potrzebne? Czy ewentualny protest który doprowadzi do zamknięcia stadionu spowoduje wzmocnienie więzi między kibicami? Czy doprowadzi do kolejnego podziału?
Już nie ma lansowanego hasła ''CAŁA WISŁA ZAWSZE RAZEM''?
Niech każdy się zastanowi nad tym co kiedyś G. na gnieździe powiedział ''Każdy kibic niech pamięta jedność fanów to rzecz święta!''
Czekam na oświadczenie zarządu SKWK, czy będzie ono takie jakie się spodziewam, czy nie o tym dowiem się na przełomie kilku dni.
Zaznaczę tylko, że zawsze byłem zbudowany wieloma trafnymi akcjami jakie SKWK miało możliwość przeprowadzić czy to akcje charytatywne, czy organizacja sektora szkolnego, darmowe bilety dla chłopaków na sektor C, dzień dziecka, organizowanie spotkań młodych kibiców z piłkarzami, szerzenie i propagowanie miłości do Wisły wśród najmłodszych, dbanie o historię naszego klubu, chęć pomocy TS-owi. Za to należy im się szacunek. I tego nie można podważyć.
c. napisał(a):

Nasz ostatni bojkot, kto podkulił ogon i przeprosił? zarząd.
|
Podkulił ogon?
Tak się składa, że do rozmów zasiadły obie strony i wypracowano
wspólny kompromis.