Wy to chłopaki macie zdrowie
Zrozumcie, że niektórzy mają swoje zdanie i im nie przetłumaczysz, choćbyś nie wiem jak chciał

Mozesz uzywać różnych argumentów, poddawać różne przykłady, ale tak czy siak będzie, że kibol = bandyta, a bandyta = kibol. Niektórzy są zbyt ograniczeni, żeby pojmować świat inaczej niż czarno-biały.
Poddam swój skromny przykład, uważam się za kibola popieram race, popieram race na murawie,
z calych sił popieram ideę Against Modern Football, wyjazdy i inne kibolskie akcje, a mimo tego w życiu prywatnym bynajmniej nie uważam się za bandytę - studiuję na cięzkim kierunku, teraz zacząlem nawet pracować naukowo i takich ludzi jest naprawdę więcej

Ale w TV słyszę, a na TWSD czytam, że jestem bandytą

Polecam się z tego smiać.
A dla wiecznie pospinanych mam filmik na rozluźnienie: