serek.c2 napisał(a):

|
Mam dla wszystkich osiołków, tak łatwo operujących słowem "bandyta" jedną radę - zapoznajcie się ze znaczeniami słów, których używacie.
|
Cieszę się, że nie kwestionujesz przynajmniej słowa "debil", jeszcze nie wszystko u ciebie stracone
Co do meritum - nie jest nadużyciem nazywanie bandytą kogoś, kto łamie prawo, narażając świadomie (wszyscy wiemy, że rzucane race = kara) klub na straty (a zatem okradając go), a do tego przy okazji stwarza zagrożenie zdrowia osób postronnych w tym kobiet / dzieci.
To jedno z łagodniejszych określeń.