Gwiaździsty napisał(a):

Dzieci to sobie najpierw sam zmajstruj a potem używaj takiego zwrotu. Poza tym srałeś wtedy w pieluchę kiedy ja za Wisłą na wyjazdy jeździłem.
Weszło to taka legijna strona dla ogólnopolskiek tłuszczy kiełbasianej wystepującej okresowo na stadionach ekstraklasy. Dlatego cytaty z tego gówna nawet nie czytam (tak jak i tym razem). Wrażenia "wiślackiego piknika" he, he, he.
|
Wiesz co przyjacielu - weź racę i strzel swojej matce/żonie/kochance/synowi/córce/przyjacielowi/albo sobie samemu* w twarz - może wówczas zrozumiesz.
A licytacje, co kto i jak długo i ile zaliczył wyjazdów, uprawiaj gdziekolwiek, bo w sobotę byłem na Wiśle, a w niedzielę na Śląsku i jakoś na "Oporowskiej" (tak nazywa się sektor z młynem we Wrocku) nikt racami/petardami nie naparzał po sektorach rodzinnych.....
* niepotrzebne skreślić......