|
Kto by o tym nie pisał, to widać, że nie raczej nie masz swoich dzieci. Ja już byłem z moją, w tym czasie, niespełna dwuletnią córką na meczu i jako, że nie widzę zagrożenia w odpalaniu rac itd to by mnie chyba, delikatnie mówiąc, krew zalała jakby coś takiego się wydarzyło koło mojego dziecka...
PS Ktoś kto to wymyślił, niema za dobrze pod kopułą.
MISTRZ, MISTRZ, WISŁA MISTRZ!!!!!!!
|