GrzegorzTS napisał(a):

|
Czytaj ze zrozumieniem,podsumowałem wczorajsze bydło które WIDZIAŁEM,więc nie wmawiaj mi,że określam tak inne osoby które akurat nie brały wczoraj udziału w tym debilnym zachowaniu.Dla jasności w skwk jest jeszcze garstka normalnych którym nie podoba się co robi tzw "góra" która nie jest na papierze a mimo to ma wpływ na poczynania skwk.
|
A gdzie jest podsumowanie dowodów które miałeś przedstawić odnośnie SKWK...
Cały czas czekamy...
Skąd wiesz w jaki sposób klub chciał egzekwować odpowiedzialność od SKWK?
Znowu padają stwierdzenia jak parę stron wcześniej m.in pana GrzegorzaTS: "wydaje mi się", "myślę że", których nie ma nawet możliwości udowodnienia...
Nie masz pojęcia o czym mowa, a piszesz... co chcesz udowodnić? Swoją rację? bo na razie udowadniasz swoją głupotę wypowiadając się na tematy o których nic nie wiesz, tak jak 80% tego forum.
SKWK nie organizuje opraw, tylko UW, nie organizuje tego czy ludzie stoją na schodach ani tego co śpiewa się na meczu. (więcej nie ma co przytaczać, bo i tak to są najpoważniejsze "problemy")
Powiedz mi co KLUB zrobił, co zrobiła KL, PZPN do rozwiązania tego bubla prawnego jakim jest ustawa o imprezach masowych?
...NIC!
Dlaczego więc chcą żeby odpowiedzialność za ten bubel przejmowała jakaś inna organizacja? Przecież wystarczy prowokator, który zakryje twarz pod flagą i rzuci race na murawę, albo co gorsza rzuci nóż na co nikt z SKWK nie będzie miał wpływu i co wtedy? Co powiesz ty, co powie GrzegorzTS?
SKWK... winne
A wiesz czemu? Bo ten bubel prawny chroni ludzi, którzy łamią te debilne prawo a odpowiedzialność zrzuca na podmioty nie mających nic wspólnego z działaniami łamiącymi prawo. Debilne prawo, ale prawo. Dlatego wygodniej jest przerzucać odpowiedzialność, stosować odpowiedzialność zbiorową, zamykać stadiony, zamiast lobbować, za zmianę przepisów, wykreślenia pewnych punktów z ustawy, zalegalizować race, po montować siatki z dachu trybun gdzie są młyny do ziemi, na wzór Olympiacosu Eindchoven, PSG, żeby nic na murawę nigdy nie spadło i byłby święty spokój, nikt by żadnej odpowiedzialności nie musiał ponosić, nikt nie chowałby łbów za kominiarę, bo wszystko czym mógłby sobie rzucić zatrzymałoby się na siatce, więc byłoby to bez sensu.
No ale w sprawie, która nie dotyczy w ogóle meczu, tylko marketingu wspomagania klubu w inicjatywach innych niż zabezpieczenie meczu(czyli inicjatywach zacnych, w interesie obu stron) robi się znak równości z bezpieczeństwem. To bez sensu. Czysty szantaż, jak dla mnie nie do przyjęcia.
To że nie chce przykładać to ja wiem, ale nic nie robi z tym, aby zapobiegać, oprócz przerzucania się odpowiedzialnością... To musisz zrozumieć. Inaczej nie dojdziemy do konsensusu